Fioletowy Partner. Programy partnerskie.

Lech Baczyński o programach partnerskich. Programy partnerskie i zarabianie w nich.

Darmowe porady jak zarabiać w Programach Partnerskich

Bezpłatne porady jak zarabiać w programach partnerskich

Chcesz dowiedzieć sie jak zarabiać w programach partnerskich? Jak ja to robię? Jak zarobić ponad 5000 zł miesięcznie?
Wpisz tu swój adres e-mail i imię.
Otrzymasz dzięki temu kilka bezpłatnych porad przez e-mail. Zapisz się na darmowy kurs zarabiania w programach partnerskich

Imię:
E-mail:

Dlaczego fioletowy partner?

Witaj na moim blogu o programach partnerskich.
Może zastanawiasz się skąd nazwa “Fioletowy partner”?
Otoż ... »

Programy partnerskie w których zarabiam – zarejestruj się w kilku i zarabiaj kilka razy więcej!

Darmowe lekcje pozycjonowania!!!

Forum o PP

Podyskutuj na naszym "fioletowym" forum o programach partnerskich :)
Zadaj pytanie, dowiedz się więcej, wymień się doświadczeniami.

Znajomi poecają:

Translator

Polish flagItalian flagChinese (Simplified) flagPortuguese flagEnglish flagGerman flagFrench flagSpanish flagArabic flagRussian flagSwedish flag                               
  • We wtorek 24.01.2012 o godzinie 19:00 poprowadzę bezpłatny webinar o zarabianiu w Programach partnerskich. Będzie dość krótki (potrwa godzinę),  zacznę od podstaw potem pójdę dalej  – czyli jak zarabiać żeby to miało sens i rezultaty :)

    Będzie też można zadawać pytania.

    Zobacz

    Zapraszam.

    Brak komentarzy
  • Jak wykorzystać bojkot stacji paliw i na tym zarobić?

    Czasami spotykam się w Internecie z nawoływaniem do bojkotu stacji paliw (zwłaszcza BP, Statoil, ewentualnie Orlen). Akcja jest bezsensowna (za chwilę wyjaśnię dlaczego) ale Ty możesz dzięki niej zarobić – podam Ci konkretny sposób działania.

    Nawoływanie do bojkotu, które można spotkać na forach, portalach społecznościowych albo w e-milach wygląda na przykład tak:

    AKCJA PROTESTACYJNA – PALIWA
    Do wszystkich kierowców.
    Bardzo dobry pomysł. (koniecznie przeczytaj do końca!)

    Ceny paliwa poszybowaly w górę. Jeszcze trochę i zobaczymy 6 PLN za> >litr, a potem może i więcej. Poniższa propozycja ma znacznie więcej sensu niż kampanie typu “nie kupuj paliwa w danym dniu”, które były przeprowadzane kilka miesięcy temu. Producenci paliw śmiali się jedynie, bo wiedzieli, że nie będziemy Kontynuować akcji krzywdząc samych siebie, rezygnując całkowicie z zakupu paliwa. Było to bardziej niekorzystne dla nas, niż problem dla nich. Ale myśląc o tamtym pomyśle powstała idea, która może przynieść rzeczywiste korzyści.

    Przeczytaj proszę i przyłącz się! Przy cenach paliw rosnących każdego dnia my konsumenci musimy podjąć akcję. Jedynym sposobem abyśmy zobaczyli, że ceny paliwa idą w dół jest trafienie kogoś w portfel poprzez nie kupowanie jego paliwa. Możemy zrobić to BEZ narażania się na niewygody.

    Oto pomysł:> > Do końca bieżącego roku NIE KUPUJMY ŻADNYCH PALIW od dwóch największych firm paliwowych: BP i STATOIL. Jeśli nie będą sprzedawały paliwa, będą zmuszone do obniżenia ceny. Jeśli one obniżą ceny, inne firmy będą zmuszone do uczynienia tego samego. Ale aby osiągnąć efekt musimy pozbawić te dwie firmy milionów klientów. Wbrew pozorom jest to calkiem łatwe do osiągnięcia. Czytaj dalej a dowiesz się jak dotrzemy do milionow. Wysyłam tę wiadomosc do 30 osob. Jesli każda z nich wyśle ją do kolejnych dziesięciu (30 x 10 = 300) i każda następna do kolejnych 10 i tak dalej to już w szóstej kolejce wiadomosc ta dotrze do 3 milionow ludzi. Jeśli każda z nich wyśle do kolejnych 10… Wszystko, co należy zrobić to wysłać tę wiadomość do 10 znajomych osób i nie kupować paliwa na stacjach BP i STATOIL. To jest ogolnoświatowa akcja. Ile to potrwa? Jeśli każdy, kto otrzyma tę wiadomość prześle ją do 10 znajomych, dotrzemy do 300 milionów konsumentów w ciągu 8 dni! Założę się, ze nie sądzileś, ze masz taki potencjal, prawda? W grupie sila i nawet najgrubsza gałąź złamie się, jeśli spadnie na nią wystarczająco duża ilość niezmiernie lekkich płatkow śniegu. Jesli uważasz, że ta akcja ma sens prześlij dalej tę wiadomość.

    WYTRZYMAJMY DO MOMENTU AZ CENY PALIWA WRÓCĄ DO NORMALNEGO POZIOMU (ok.3,5 PLN /litr). Razem możemy to zrobić. Przeslij tę wiadomosc i nie kupuj paliwa na BP i STATOIL. Kupuj na wszystkich innych tylko nie na od tych dwóch producentów!!!

    Albo tak:

    Jedynym sposobem abyśmy zobaczyli, że ceny paliwa idą w dół, jest trafienie kogoś w portfel poprzez nie kupowanie jego paliwa Do końca bieżącego roku nie kupujmy żadnych paliw od 3 największych firm: BP, STATOIL i ORLEN. Jeśli nie będą sprzedawały paliwa, będą zmuszone do obniżenia ceny. Jeśli one obniżą ceny, inne firmy też tak postąpią

    Akcja ta oczywiście jest bez sensu – bo jeżeli ktoś nie kupi paliwa na stacji np. BP, to kupi ją na innej stacji, np.  Shell. Zatem innym stacjom wzrosną obroty i popyt – dlaczego zatem miałyby obniżać ceny benzyny? Wręcz przeciwnie, podwyższą ceny.  A jeżeli BP i Statoil obniżą ceny – to oczywiście więcej osób tam kupi, rekompensując odpływ “bojkotujących” klientów – a więcej klientów spowoduje wzrost cen. Cały ten układ jest w równowadze i bojkotowanie jednej stacji na rzecz drugiej nic nie zmieni. Nie mówiąc już o tym, że marża stacji jest niewielka – większa część cen paliw to podatki (w tym akcyza) oraz cena ropy.

    Był tez pomysł akcji protestacyjnej polegającej na podjeżdżaniu do dystrybutora i tankowaniu za złotówkę. Co to miało dać – nie wiem, sens akcji jest tak abstrakcyjny że ciężko go ogarnąć :-)

    Jak Ty możesz na tym zarobić?

    Czytaj dalej »

    2 odpowiedzi
  • Warto skracać nasz linki partnerskie. Dzięki temu będą krótsze i ładniejsze, a oprócz tego można uniknąć (przynajmniej częściowo) tzw. syndromu psa ogrodnika.

    Jestem zwolennikiem skracania linków na własnym serwerze, ale dla wygody korzystam z serwisu bit.ly, dla linków których czas ważności jest ograniczony – na przykład do webinaru, który odbędzie się tylko raz, określonego dnia, albo do akcji promocyjnej która trwa tylko miesiąc. Dzięki temu prawdopodobieństwo że serwis bit.ly zamknie się/zawiesi działalność/przestanie działać w tym krótkim okresie czasu, w którym link jest przydatny, jest niewielkie. Gdybym skracał w ten sposób linki które mają służyć przez lata, to musiałbym co jakiś czas sprawdzać czy serwis i linki jeszcze działają

    Do zastosowań krótkoterminowych bit.ly jest świetny. Umożliwia nie tylko bardzo proste tworzenie linków, ale też można wybrać jak ma wyglądać ich końcówka – na przykład: http://bit.ly/skracanie-linkow-partnerskich (chociaż przyznasz że taki link nie jest zbyt krótki :-) )


    (kliknij obrazek jeżeli chcesz powiększyć)

     

    Obsługa serwisu jest prosta i intuicyjna – ale jeżeli masz jakieś pytanie, zapytaj w komentarzu poniżej.

    Co ciekawe, WordPress też umożliwia skracanie linków do wpisów – np: http://wp.me/puqRA-f1

    Jeden komentarz
  • Moje życie w chmurze

    Dzięki nowoczesnej technologii możesz żyć, pracować, prowadzić firmę w dowolnym miejscu na świecie – tak jakbyś był w swoim domu. Przykładowo ten tekst zacząłem pisać w domu na komputerze stacjonarnym, kontynuowałem w galerii handlowej w innym mieście na laptopie a kończę w kawiarni.

    Oto jakich narzędzi używam, żeby uniezależnić się od lokalizacji:

    Backup, przechowywanie plików, dostęp z całego świata

    Dropbox – ten tekst przed opublikowaniem na blogu piszę w edytorze tekstu (Notepad++) i zachowuję w folderze Dropbox na moim komputerze. Mógłbym pisać bezpośrednio w blogu (WordPressie), ale jest to mniej wygodne, i nie działa przy braku połączenia z internetem.  Dropbox to program który powoduje że wszystkie pliki zachowywane w specjalnym folderze na komputerze są automatycznie dostępne dla innych komputerów, które mają ten program (podłączony do tego samego konta w serwisie Dropbox). Jeżeli komputer ma łączność z internetem nowe i zmienione pliki automatycznie ładują się na serwery Dropbox, a te których brakuje na komputerze (bo np. zostały stworzone na innej maszynie) są automatycznie ściągane. Korzystanie z Dropboxa ma dwie zalety: robisz sobie kopie bezpieczeństwa plików w Internecie, a dodatkowo możesz pracować korzystając z tych samych plików na kilku komputerach – i są one automatycznie synchronizowane. Jeżeli nie masz w danym momencie połączenia z Internetem, pliki zostaną uaktualnione gdy się połączysz. Zaletą Dropboxa jest prostota obsługi, wadą – że synchronizuje tylko jeden katalog (oczywiście w tym katalogu możesz mieć podkatalogi). Na początek dostajesz 2 GB powierzchni do wykorzystania na swoje pliki. Działa pod Windows i linuxem.

    SugarSync – sugarsync jest podobny do Dropboxa, jednak może synchronizować wiele katalogów z danymi, co więcej każdy komputer może mieć inne katalogi ustawione. Możesz sobie np. ustawić backupowanie i synchronizowanie katalogu z programem do księgowości i mieć księgowość dostępną na kilku komputerach z automatyczną synchronizacją danych pomiędzy nimi i backupem – ja tak zrobiłem. Na początek dostajesz 5 GB miejsca na swoje pliki.

    Minus – ten serwis daje aż 10 GB, prosto można się tam też dzielić plikami z innymi osobami. Niestety program-klient dla Windows jest niedopracowany – nie można np. przerwać wysyłania plików i rozpocząć ponownie po jakimś czasie. Nie można też synchronizować na bieżąco katalogów. Dlatego na co dzień go nie używam.

    Spideroak – darmowe 2 GB powierzchni, ale dam ci kod na więcej: worldbackupday – dostajesz od razu 5 GB :) . Działa podobnie jak Sugarsync. Używam go do backupu zdjęć z wakacji :)

    box.net – dostajesz 5 GB, ale program dla Windows jest płatny (na Maca nie). Na razie go nie używam, inne tego typu serwisy mi wystarczają.

    Adrive, dają aż 50 GB. Nie używam, bo te poprzednie mi w zupełności (na razie) wystarczają.

    Dodatkowo mam dysk przenośny, podłączany do USB, do szybkiego backupu i przenoszenia dużej ilości danych.

    Czasami teksty i arkusze kalkulacyjne tworzę w google docs, ale jeżeli uważasz że Google ma o tobie zbyt dużo danych (pocztę, dokumenty, RSS, statystyki stron itp) możesz użyć podobnego serwisu zoho – gdzie też możesz sobie tworzyć dokumenty. Do prostych zastosowań Google docs i zoho mogą spokojnie zastąpić Microsoft Office lub darmowe Open Office i Libre Office.

    Do edycji obrazów online można używać Pixlera – prawie jak Photoshop: Pixlr (pisałem o nim na facebooku w marcu 2010).

    Przewijała się na tym blogu kwestia – czym czytać RSSy? Ostatnio przerzuciłem się w tym względzie na Google Reader – z dwóch powodów – dostępność z dowolnego miejsca na świecie (chociaż w Iranie mogę być problemy) oraz prostotę i wygodę obsługi.

    Przez długi czas do poczty e-mail używałem programu zainstalowanego na komputerze (Thunderbird), teraz powoli przestawiam się na pocztę online – Gmail (bardzo dobre i łatwe w użyciu konto pocztowe) oraz tzw. webmail – czyli dostęp do poczty przez WWW, który mam w ofercie hostingu na home.pl

    Firma, księgowość i faktury

    Do księgowości jest bardzo dobry i darmowy program Mała Księgowość Rzeczpospolitej – płytka CD z programem jest do kupienia z Rzeczpospolitą od czasu do czasu albo na allegro. Można sobie backupować i synchronizować katalog programu przy użyciu np. Sugarsync (patrz wyżej) – i mieć księgowość dostępną na różnych komputerach oraz backup danych przy okazji. Mała Księgowość ma tą wadę że przy każdym uruchomieniu zmienia wiele plików w swoim katalogu – nawet te których nie musi. W związku z tym trzeba potem uploadować do Sugarsynca (co robi się automatycznie na szczęście) sporo plików – ale nie trwa to długo, ponieważ pliki są niewielkie.

    Wielu moich znajomych używa i chwali serwis wFirma, który pozwala na prowadzenie księgowości i wystawianie faktur przez internet, oraz oferuje dodatkowe wsparcie z zakresu księgowości – przydatne zwłaszcza osobom które same prowadzą swoją księgowość. WFirma jest tańsza i wygodniejsza od księgowej.

    Są też serwisy umożliwiające wystawianie faktur przez internet (potem trzeba je sobie wydrukować albo wysłać mailem). Ja używam Systim – umożliwia wystawianie nieograniczonej liczby faktur i zapamiętywanie danych kontrahentów – za darmo. Ma też dużo innych funkcji. Oczywiście wfirma też umożliwia wystawianie faktur.

    Są też inne serwisy do faktur online, moim zdaniem oferujące mniej (zwłaszcza w darmowej wersji) – taxe.pl, infakt.pl (3 darmowe faktury na miesiąc), porachunek.pl (3 darmowe rachunki na miesiąc).

    Warto też wspomnieć o państwowym projekcie efirma, którego nie używam (przynajmniej na razie), bo sądzę że twórcy komercyjnych produktów muszą się bardziej starać niż rząd – bo od tego zależy ich zarobek, i dlatego ich produkty mogą być lepsze niż państwowe.

    Dodatkowo, ponieważ wszystkie dane o zamówieniach i sprzedaży przechowuję w systemie, który sam sobie napisałem (jestem w końcu programistą :) ) zrobiłem sobie moduł do generowania faktur (w PHP, przy użyciu klasy HTML2FPDF, która dziedziczy po klasie FPDF, polecił mi to rozwiązanie Damian Daszkiewicz – menedżer PP Mapa Zdrowia i Goldengroup ). Są też inne klasy czy moduły do tworzenia PDFów – PDF::API2, i PDF::API3 w perlu, mpdf i tcpdf w PHP. Ten akapit interesuje głównie programistów, więc wspomnę jeszcze o github – dzięki temu serwisowi możemy dzielić się oprogramowaniem, prowadzić historię zmian i wersji i współtworzyć kod z innymi osobami.

    Co można zrobić z fakturą w PDFie? Można wysłać mailem (Złote Myśli i Propartner przyjmują takie faktury), albo wydrukować i wysłać pocztą. Co lepsze, druk i wysyłkę można zlecić z dowolnego miejsca na świecie firmie postivo. Przetestowałem postivo wysyłając jena fakturę – doszła do odbiorcy, zapłatę dostałem :) O ile wiem system do księgowości wFirma współpracuje z postivo.

    Warto też wspomnieć o rządowym projekcie epuap, przez który można załatwiać niektóre sprawy urzędowe – wcześniej należy jednak zarejestrować się tam przez internet i udać się – niestety osobiście – do urzędu (np. skarbowego) w celu potwierdzenia tożsamości. Takie potwierdzenie wystarcza na 3 lata, i przez ten czas można załatwiać niektóre sprawy urzędowe przez internet.

    Notatki i sprawy do załatwienia

    Kiedyś używałem bezpłatnego programu Chandler do notowania spraw do załatwienia, ale długo się uruchamiał i trochę wolno działał, więc przerzuciłem się na Nozbe – to polski(!) projekt, łatwy w użyciu i darmowy w podstawowej wersji. Można używać Nozbe przez WWW, a także jako program dla Windows i Mac. Jest szybki i wygodny, świetnie się w nim pracuje.

    Do różnych notatek i zachowywania fragmentów tekstów ze stron www używam evernote – działa pod Windows i Linux (program Nevernote) oraz przez WWW.

    Muzyka

    Mając szybkie połączenie z internetem nie trzeba nawet mieć kolekcji mp3, nie mówiąc już o płytach CD :) Oto serwisy które umożliwiają darmowe i legalne słuchanie muzyki przez internet:

    Last.fm – na podstawie tego czego słuchasz tworzy “radio” które gra muzykę dopasowaną do Twojego gustu. Wersja płatna kosztuje kilka dolarów na miesiąc, a darmowa nie ma pełnych możliwości.

    Strimo – wpisujesz jakiej piosenki chcesz słuchać – i słuchasz :) Do tego możesz oglądać ładne obrazki.

    Stereomood – wybierasz nastrój (np. odpoczynek, czytanie, kolacja przy świecach, praca itp) i słuchasz. Proste. Polecam.

    Musicovery – wybierasz dwie wartości ze skali – spokojny/energiczny i mroczny/wesoły. I słuchasz. Świetne.

    Moodstream – podobny do powyższych.

    Wiele z przestawionych tu serwisów ma programy partnerskie albo coś podobnego do PP – za polecanie znajomym można dostać więcej przestrzeni (np. SugarSync, Dropbox, Spideroak) albo wynagrodzenie (wFirma, Systim, Nozbe). Evernote miał program partnerski, ale go zlikwidował.

    Pytanie na koniec:

    Używasz tych narzędzi? A może polecisz jeszcze inne? Napisz pod tym wpisem…

    2 odpowiedzi
  • Tak jak obiecałem pokazuję ci teraz wideo na temat pozycjonowania, nagrane przez Tomka Urbana. Poprzednie filmy 4 lekcje pozycjonowania i pozycjonowanie w minutę możesz obejrzeć bez logowania :) Są one fragmentem świetnego  kursu pozycjonowania autorstwa Tomka Urbana.

     

    Do poniższego wideo jest wolny dostęp tylko dla czytelników bloga.  Zobacz wideo tylko dla czytelników bloga ponizej:

    Czytaj dalej »

    Brak komentarzy
  • pozycjonowanie bloga na pierwsze miejsce w wyszukiwarce

    Jak pozycjonować bloga WordPress? Albo dowolną inną stronę?

    Mój znajomy, który też zajmuje się programami partnerskimi, i z którym czasami idę na piwo (albo coś bez procentów) czyli Tomek “Precelik” Urban, nagrał cykl filmów wideo o tym jak pozycjonować WordPressa (a także każdą każdą stronę)

    Zobacz i ucz się – bo takie rzeczy jak Tomek to mało kto potrafi robić :)

    A za kilka dni udostępnię Ci wideo na temat pozycjonowania do którego będą mieli wolny dostęp tylko czytelnicy tego bloga. Oczekuj kolejnej wiadomości :)

    Jeżeli przypadkiem nie wiesz co to jest pozycjonowanie – to wyjaśniam: jest to działanie mające na celu wyższe pozycje strony w wyszukiwarce. To znaczy, że osoby szukające czegoś w Google (albo innej wyszukiwarce) trafią na Twoją stronę. A to już można przełożyć na konkretne pieniądze. Wyobraź sobie że jest program partnerski w którym za to że sprzedasz np. ebooka np. o negocjacjach dostajesz kilka – kilkanaście złotych. A teraz wyobraź sobie że osoby wyszukujące w Googlach “negocjacje” widzą Twoją stronę na pierwszym miejscu. Ile z nich dziennie wejdzie na twoją stronę? (według danych Google i szybkich wyliczeń około 1800 osób dziennie) Ile książek dziennie sprzedasz? Załóżmy że 15. Ile pieniędzy zarobisz CODZIENNIE? Coś koło 100-200 zł dziennie. Taka jest magia pozycjonowania :) Oczywiście te wyliczenia są bardzo przybliżone – ale pokazują możliwości i skalę zarobków. Zatem – do nauki :) Zobacz Pozycjonowanie w minutę i 4 lekcje pozycjonowania

     

    Jeden komentarz
  • Spotkałem człowieka z pasją.

    Szukałem sposobu na podniesienie jakości dźwięku w wideo na temat linków, które nagrałem jako dodatek do mojego kursu PP5000. Chciałem żeby jakość nagrania była jak najlepsza. Poczytałem trochę w Internecie – jako laik w tym temacie musiałem się przedzierać przez terminy typu charakterystyka superkardioidalna albo kompresja jako sposób poprawy dynamiki dźwięku. Trafiłem na bloga Marka Makarewicza. Na blogu zachęcał do zadawania mu pytań mailem. Napisałem więc z bardzo konkretnym pytaniem. Odpisał już po dwóch godzinach. Zaczął maila od “W życiu bym się nie spodziewał, że sam mistrz pp do mnie napisze ;) ”. Potem było jeszcze lepiej – doradził mi konkretne rozwiązanie, i przysłał poradnik na temat nagrywania i poprawiania audio, który sprzedaje tutaj. Przyda się osobom które nagrywają wideo (webinary, szkolenia).

    Poradnik Marka jest dość niszowy – niewiele osób nagrywa szkolenia, webinary, kursy audio/video i jest zainteresowana najwyższą jakością dźwięku. Tu się pojawia odwieczny problem – czy zajmować się tym co nas pasjonuje, czy tym na co jest duży popyt. Najlepiej byłoby gdyby wybrana nisza była jednocześnie pasjonująca i miała duży popyt.

    Marek ma dużą wiedzę na temat nagrywania i obróbki dźwięku, i doświadczenie praktyczne w tym temacie. Widać, że to jego pasja. Pasja w działaniu jest szalenie ważna. Marek sprzedaje własny produkt – kurs o nagrywaniu dźwięku, ale równie dobrze mógłby działać w programie partnerskim w niszy nagrywania i obróbki dźwięku. Myślę że z takim doświadczeniem i pasją osiągnąłby dobre rezultaty, o ile znalazłby odpowiedni programy partnerskie. Może na przykład spróbować Amazon Associates na rynku anglojęzycznym i opisywać mikrofony, miksery, przedwzmacniacze itp.

    9 odpowiedzi
  • Nie napiszę tu, że w wakacje tak jak i rok wcześniej wygrałem jakiś kupon na książki w konkursie PP Selkar w którym nie brałem udziału :) Tym razem napiszę o czymś związanym: o nowym programie partnerskim który ma tego samego menedżera.

    Selkar to jak dla mnie bardzo dobry PP, ponieważ niewiele robiąc trochę tam zarabiam, nawet w konkursach wygrywam. A dlaczego? Bo jest dobrze przemyślany, od strony PP i ma dobre produkty które same się sprzedają, w dobrych cenach.

    Maciek Nowowiejski zarządza tym PP i utrzymuje kontakty z partnerami. A od niedawna zarządza drugim PP, o którym mi pisał w lipcu, oczywiście byłem wtedy na wakacjach i przegapiłem jego maila :) Napisał jeszcze raz, i dobrze się stało że odezwał się ponownie, bo warto się zainteresować tym PP, ze względu na

    • duży wybór produktów – kilkaset, obecnie około 300!
    • wysokie prowizje (do 80%)
    • bardzo ciekawe, nietypowe produkty – np. o nauce gry na gitarze, programowania w PHP lub C++ albo gramatyce języka angielskiego, tudzież psychologia i biznes
    • ładny i działający panel partnera, fajne statystyki

    Nic tylko się rejestrować i zarabiać :)

    Był też drobny zgrzyt na początku, w panelu zobaczyłem link w starym niedziałającym formacie – na szczęście sprawdzam działanie linków poprzez analizę cookies i wyłapałem błąd. Przy okazji:  jakiś czas temu zrobiłem krótki filmik szkoleniowy na temat sprawdzania linków partnerskich i poprawnego zapisywania cookies, dostępny dla wszystkich uczestników szkolenia PP5000  – jeżeli ktoś jest uczestnikiem szkolenia i go nie widział, a chciałby zobaczyć, może pisać maila na priv.

    Na szczęście jest dobry i szybki kontakt z menedżerem eMentora, zauważył błąd, podał prawidłowy link i obiecał poprawić (i faktycznie zostało to poprawione).

    Zatem jak widać warto się zając tym PP, bo jest poważny, i ma duże możliwości zarobku. Tu możesz się w nim zarejestrować. Myślę, że jak dobrze pójdzie, to zarobki tam przewyższą te w Złotych Myślach.

     

    6 odpowiedzi
  • FUMP autoresponderAndrzejowi zepsuł się FUMP (Follow Up Mailing List Processor – taki skrypt do autorespondera). Tomek ‘Precelik’ Urban polecił mu żeby zgłosił się do mnie, jako specjalisty od Perla (bo FUMP napisany jest w Perlu). Andrzej zlecił mi naprawę, ustaliśmy ze do ceny się jakoś dogadamy (i dogadaliśmy się potem bez problemu)

    Co ciekawe FUMP działał, a zepsuł się po Czytaj dalej »

    2 odpowiedzi
  • Dwa dni temu Żona mówi do mnie: – Złote Myśli piszą że zamykają program partnerski

    Eee, tam – odpowiedziałem – tak tylko straszą.

    Wczoraj Żona mówi do mnie:-  Piszą że tylko tak straszyli z tym zamykaniem.

    No widzisz – odpowiedziałem.

     

    Wilki! wilki! czyli złote myśli zamykają program partnerski

    Wydawnictwo Złote Myśli prowadzące popularny program partnerski ZPP wysłało do partnerów list. Jego treść była alarmująca. Prezes wydawnictwa pisał nawet o możliwości zamknięcia programu partnerskiego. Przypomniało mi się jak na swoich szkoleniach mówiłem o zagrożeniach w PP – w tym o możliwości zlikwidowania PP (i o sposobach zabezpieczania się przed zagrożeniami też). Jak się okazało

    Czytaj dalej »

    14 odpowiedzi