-
Partnerzy złotych myśli fundują klientom wersje drukowane
4 odpowiedziZanim przejde do narzekania, pochwalę
Program partnerski Złotych Myśli jest naprawdę dobry, i wydawnictwo włożyło kawał dobrej roboty w swoje dzieło. Gratulacje.A teraz czas na narzekanie: partnerzy złotych myśli fundują klientom wersje drukowane. W jaki sposób? Otóż wydawnictwo jest bardzo hojne w rozdawaniu rożnego rodzaju kuponów, zniżek, złotych punktów, specjalnych kodów promocyjnych itp. – dzięki którym klienci kupują książki taniej – ale ZM zdaje się w ogóle nie zauważać ze ktoś będzie i tak musiał za to w końcu zapłacić. Jeżeli wydawnictwo daje klientowi 50% zniżki na ebook, to na ta zniżkę składają się wszyscy – autor, partner, wydawnictwo. Każdy zarobi o 50% mniej. W sumie logiczne.
Ale to jeszcze nie koniec!
ZM wpadły na pomysł zniżki 50% na wersje drukowane. Załóżmy ze ktoś kupuje książkę – wersja drukowana + ebook. Czy autor i partner dostana w takim przypadku 50% tego co im się należy? NIE! Dostana mniej, albo nic, albo teoretycznie okaże się ze muszą dopłacić (choć w praktyce system potraktuje to jako zero – czyli nie dostana nic).
Oto jak działa ten mechanizm:
Załóżmy ze klient kupuje książkę za 30 zł. 20 zł to koszt ebooka, 10 zł koszt druku.W takim przypadku prowizje partnerskie i honoraria autorskie liczy się od ceny zapłaconej minus koszty druku – czyli 30 zl – 10 zl, podstawa do obliczeń to 20 zl. Od tego odejmijmy VAT, pomnóżmy przez 25%, 15% albo 40% i uzyskamy prowizje dla partnera.
A co jeżeli klient skorzysta ze zniżki 50%? Zapłaci wtedy 15 zł (30 zl – 50%). Koszt druku to nadal 10 zl – wydawnictwo wspaniałomyślnie daje zniżkę, ale brakującego 5 zł na kosztu druku juz nie zapłaci – te 5 zl odejmie od zarobkowa partnerów (około 50% – 40% + ew. drugi poziom) autora (około 25%) oraz swoich (około 25%). Zatem podstawa do prowizji i honorarium to tylko 5 zl (zapłacone 15 zł minus koszt druku 10 zł), co po odjęciu VAT daje około 4 zł, zatem autor dostanie oszałamiającą kwotę 1 zł, a partner aż 2 zł
Widać więc że na koszt druku składają się : w polowie partnerzy, w 1/4 autor, w 1/4 wydawnictwo. Dzieki temu klient kupuje taniej, ale oni zarabiaja mniej. A co jeżeli np ebook kosztuje 9 zł, a druk 10 zł? W sumie 19 zł, klient po rabacie płaci połowę – 9.50. Koszt druku to 10 zł, zatem podstawa do obliczeń to minus poł złotego. Wygląda na to że partner i autor musieliby jeszcze dopłacić – na szczęście system ZM wspaniałomyślnie zwiększy im zarobki do zera, więc nie będą musieli dopłacić komuś do zamowienia
Zobacz tez:
- Pochwała Złotych Myśli Uświadomiłem sobie ostatnio (albo raczej – uświadomiono...
- Kłopoty finansowe złotych myśli Szybka notka jeszcze przed świętami, ale mnie...
- Niezła sprzedaż i marna prowizja – CD w ZM Dostałem kilka maili o prowizjach ze Złotych...
- Złote myśli mają problem Miałem w planie opisać co dzieje się...
- Sprawdzaj co wysyłają “twoim” klientom! Jeżeli jesteś partnerem jakiegoś programu partnerskiego, który...
4 odpowiedzi na “Partnerzy złotych myśli fundują klientom wersje drukowane”
-
Powiem tak: promocje są OK, aby przyciągnąć nowego klienta. Ale coś mi się wydaje, że ostatnio ZM robią za dużo tych promocji.
Jeszcze przyzwyczają ludzi, że co chwilę jest promocja i nic nie będą kupować wiedząc, że np. za 2 tygodnie będzie jakaś promocja i warto jest poczekać
-
Niestety zgadzam się z Damianem. Zbyt częste promocje prowadzą do tego, że nie chce się kupować ebooków za “zwykłą” cenę i lepiej poczekać kilka dni, żeby zapłacić połowę ceny.
Z naszego punktu widzenia – partnerów – promocje są dobre, jeśli będą się odbywały raz na jakiś czas, żeby właśnie przyciągać klientów.
-
Partner pisze October 20th, 2009 at 14:25
Ja zauważyłem, że od wersji drukowanych dostaję mniej prowizji niż od ebooków. Klient Płaci więcej, ja dostaje mniej, czyli typowa akcja jak wydymać partnerów!!!
-
Olek pisze June 4th, 2010 at 10:58
…i ja uważam, że ZM mają gdzieś partnerów. Tak naprawdę to właśnie partnerzy są filarem tej firmy a traktowani są jak najgorsi z najgorszych.
Szkoda gadać. Ja sobie dałem z nimi spokój. Pewnie wiele osób zrobiło to samo bo co to za interes zarabiać 2 zł tygodniowo poświęcając temu swój czas i energię. Lepiej już dać komuś coś za darmo, jak robi to np. autor tej strony internetowej (dobre rady zawsze w cenie) niż napychać kasę komuś kto traktuje nas jak frajera, na którym można sobie jechać do woli…
Zdecydowanie odradzam.
Zostaw komentarz
|
Bezpłatne porady jak zarabiać w programach partnerskich Czy wiesz że: Nawet leżąc na plaży z drinkiem z parasolką, możesz zarabiać 5000 zł miesięcznie - dzięki pasywnym dochodom z programów partnerskich Chcesz dowiedzieć sie jak zarabiać w programach partnerskich? Jak ja to robię? Jak zarobić ponad 5000 zł miesięcznie? Wpisz tu swój adres e-mail i imię. Otrzymasz dzięki temu kilka bezpłatnych porad przez e-mail. Zapisz się na darmowy kurs zarabiania w programach partnerskich |













Najnowsze komentarze